# Dwudniowa walka z Liebherr R944 – serwis w terenie

> Dowiedz się, jak wyglądał dwudniowy serwis koparki Liebherr R944 w ekstremalnych warunkach. Przeczytaj o procesie montażu pomp, czyszczenia zbiornika, filtracji oleju i odpowietrzania układu hydraulicznego. Poznaj kulisy pracy zespołu, który mimo trudności, zakończył akcję sukcesem.

### Tym razem nie działaliśmy w warsztacie, a w szczerym polu. Dosłownie.

Naszym pacjentem była koparka **Liebherr R944**, która wymagała kompleksowego serwisu. **Główna pompa odmówiła współpracy**, a z racji tego, że klientowi zależało na czasie, przystąpiliśmy do natychmiastowego działania. W ciągu dwóch dni wykonaliśmy montaż zestawu pomp, czyszczenie zbiornika, filtrację oleju i odpowietrzanie układu hydraulicznego.

### Dzień pierwszy – montaż pomp i czyszczenie układu

**Zaczęliśmy od reduktora pomp** – to pierwszy element, który trafił na swoje miejsce. **Równolegle przygotowaliśmy pompę główną, a następnie pompę obrotu.** Obie jednostki zostały wcześniej zregenerowane i przetestowane w naszym warsztacie. **Kluczowy detal? Oringi.** To właśnie one, jeśli źle zamontowane, potrafią przysporzyć sporo problemów z wyciekami. Pompa obrotu, choć nie była uszkodzona, trafiła do nas na przegląd. Wystarczyło ją wyczyścić i przetestować. Klient postanowił nie ryzykować i dostarczył ją do nas razem z pompą główną. Profesjonalne podejście.

### Filtracja i czyszczenie zbiornika – warunki polowe, praca na maksa

Bez prądu? Żaden problem. Odpaliliśmy agregaty i rozpoczęliśmy filtrację oleju. Okazało się, że olej mimo swojego mlecznego zabarwienia (woda!) był nowy – potwierdziło to nasze laboratorium. Całe szczęście, zawartość wody nie była na tyle duża, by olej trzeba było utylizować. **Przystąpiliśmy do dokładnego czyszczenia zbiornika** – najpierw z grubsza, potem płukanie. **Znaleźliśmy tam coś, co nas zaskoczyło – koszyczkowe elementy łożysk z pompy obrotu.** Okazało się, że poprzedni serwis nie zadał sobie trudu, by wyczyścić zbiornik po awarii. My nie zostawiamy takich rzeczy przypadkowi. Zamontowaliśmy też hamulec obrotu, a następnie silnik obrotu – znów zwracając uwagę na każdy oring, by uniknąć późniejszych wycieków.

### Dzień drugi – mróz, filtracja i rozruch

**Drugiego dnia przyszła pora na odpowietrzanie i rozruch maszyny.** Ale zanim to – montaż filtrów. W układzie, który był tak zaopiłkowany, zestaw filtrów trzeba będzie wymienić już po tygodniu pracy. Mroźny poranek (-10°C) nie pomagał, ale maszyny zostawiamy na wolnych obrotach, by spokojnie się nagrzały. Zalaliśmy pompę główną oraz pompę obrotu olejem – w najwyższych punktach, aby uniknąć suchego startu. W tej temperaturze olej był gęsty jak miód, ale duża strzykawka załatwiła sprawę. Użyliśmy też naszego zimowego gadżetu – podgrzewaczy do rękawiczek. Po odpaleniu maszyny przystąpiliśmy do testów. Podpięcie zegarów, sprawdzenie ciśnienia – wszystko książkowo. Parametry idealne. Maszyna gotowa do pracy i można było ją spokojnie oddać klientowi.

### Serwis w ekstremalnych warunkach – podsumowanie i kulisy akcji

**Dwudniowa akcja zakończyła się sukcesem.** Pompy zregenerowane, układ oczyszczony, ciśnienia wzorowe. Ale to nie tylko kwestia mechaniki – to pokaz pracy zespołowej, doświadczenia i odpowiedzialności za sprzęt klienta, który codziennie walczy z czasem i trudnymi warunkami. Tego typu działania w terenie wymagają nie tylko wiedzy technicznej, ale i zdolności adaptacyjnych – zwłaszcza gdy działamy bez prądu, w ujemnych temperaturach i z dala od warsztatowego zaplecza. Takie wyjazdowe serwisy to często prawdziwe szkoły przetrwania, ale też momenty, w których najpełniej widać jakość naszego serwisu. Dla nas każdy szczegół ma znaczenie – od stanu oringów po dokładne odpowietrzenie układu. Bo wiemy, że tylko wtedy maszyna będzie mogła pracować niezawodnie i bezpiecznie.

Cały film do zobaczenia [tutaj](https://wibako.pl/o-firmie/video/329-spedzilismy-2-dni-na-serwisie-koparki-liebherr-r944).

Data publikacji: 2025-03-31

---

Źródło: https://wibako.pl/o-firmie/blog/290-dwudniowa-walka-z-liebherr-r944-serwis-w-terenie
Kontakt: +48338704200, biuro@wibako.pl
