Jedna mała rzecz zatrzymała 85-tonowego giganta. Jak to znaleźliśmy? Hitachi 870

Tym razem wyjazd na żwirownię, do prawdziwego kolosa: koparki Hitachi ZX870 (wersja 3, rocznik 2006, long) o masie ok. 84 ton i z 24-metrowym ramieniem. Zadanie wyglądało prosto: zamontować trzy wyremontowane u nas pompy, wymienić olej i filtry i oddać maszynę operatorowi. Jedna z pomp wcześniej jednak się rozsypała – grupa rotacyjna poszła w drobny mak, a opiłki rozeszły się po całym układzie.

Montaż pomp

Klient zdemontował pompy, a my je wyremontowaliśmy: jedną całkowicie rozsypaną i dwie wyeksploatowane (pompy główne oraz pompę obrotu). Na miejscu oczyściliśmy powierzchnie przylegania, założyliśmy nowe O-ringi i przy pomocy dźwigu na samochodzie osadziliśmy pompy. Potem przewody ssące, ciśnieniowe, sterujące, wiązka elektryczna, cewki i czujniki. Duży plus tak dużych maszyn: wszędzie jest dostęp, a między silnikiem a rozdzielaczem można wręcz swobodnie chodzić.

Zbiornik i filtry: opiłki nawet w bypassie

Zbiornik był podobno wcześniej czyszczony przez miejscowych mechaników, ale zawsze to sprawdzamy. Na dnie „ładnie się świeciło” – opiłków było sporo, więc zbiornik wyczyściliśmy ponownie. Filtr siatkowy na ssaniu był nieuszkodzony, więc wystarczyło go wymyć i przedmuchać. Wymieniliśmy filtry powrotne, filtr sterowania i filtr powrotu z pomp głównych.

Kluczowy szczegół: filtr powrotu z pomp ma w podstawie zawór bypass, który otwiera się, gdy wkład jest zapchany. Po awarii pompy warto go odkręcić i zajrzeć. Tu przeczucie się sprawdziło – pod zaworem były resztki separatora i opiłki. Podstawę umyliśmy i złożyliśmy ponownie.

Olej, odpowietrzenie i pierwsze uruchomienie

Układ mieści ponad 1000 litrów oleju, a do samego zbiornika trzeba wlać ok. 600 litrów. Klient dostarczył część nowego oleju i trzy beczki mało używanego – ten ostatni przefiltrowaliśmy i wykorzystaliśmy ponownie, a braki uzupełniliśmy nowym. Po odpowietrzeniu pomp (duża odpowietrza się razem z małą, bo mają wspólny powrót) przyszedł czas na start.

„Jedna mała rzecz”: przetarty przewód

Po uruchomieniu wyświetliła się litania błędów czujników i sterowania pomp – maszyna szarpała, silnik się dusił. Kto pracuje przy Hitachi, wie, że wiązki potrafią przecierać się w peszlach. Po zdjęciu osłon znaleźliśmy przetarty przewód, który stykał się z sąsiednim i powodował zwarcie. Po naprawie tablica błędów była czysta.

Pomiary i filtracja

Ciśnienia pomp P1 i P2 rosną równo i płynnie, np. na łyżce ok. 320 bar na jednej pompie (każda funkcja ma własne ustawienie zaworów maksymalnych). Ponieważ w układzie jest ponad 1000 litrów oleju, zostawiliśmy agregat filtrujący na około tydzień – operator włącza go codziennie rano i maszyna filtruje się podczas pracy. Po tygodniu demontujemy agregat i zakładamy nowe filtry.

Wnioski

Zobacz: remonty pomp i silników hydraulicznych, filtracja oleju hydraulicznego, serwis maszyn budowlanych.

Zobacz film z naprawy: Jedna mała rzecz zatrzymała 85-tonowego giganta. Jak to znaleźliśmy? Hitachi 870