Zlecenie wyglądało na rutynowe: w 75-tonowej koparce Caterpillar 374F L z 2012 roku pięć śrub wieńca obrotu było urwanych. Plan: zdjąć nadwozie z podwozia, wykręcić urwane śruby i skręcić maszynę na nowych. Już przed demontażem widać było pęknięcie ramy, ale dopiero po rozebraniu pokazała się pełna skala problemu.
Demontaż 75-tonowej maszyny
Przy takiej masie wszystko musi być stabilne i bezpieczne. Koparkę ustawiliśmy na utwardzonym placu, a potem:
- spuściliśmy olej ze zwolnic i wyjęliśmy wałki napędowe, żeby podwozie dało się przesuwać,
- odkręciliśmy przewody od spodu i uniesiono kolumnę obrotu, żeby nie trzeba było podnosić maszyny zbyt wysoko,
- odkręciliśmy śruby wieńca i centralne smarowanie,
- przygotowaliśmy podpory: felgi, na nich blachy i betonowe podkłady,
- nadwozie podnieśliśmy zawiesiami na ładowarce, a drugą ładowarką wyciągnęliśmy podwozie.
Nadwozie zostało zabezpieczone wysoko i solidnie – z tyłu, z przodu i dodatkowo na łyżce – żeby spawacz mógł bezpiecznie pracować pod spodem.
Skala uszkodzeń
Pęknięcia przy urwanych śrubach okazały się najmniejszym problemem. Między silnikami obrotu z reduktorami był dosłownie wyrwany kawał stali, a pęknięcia biegły w wielu kierunkach – także między śrubami i przy gniazdach reduktorów obrotu. Właściciel najpierw planował spawanie we własnym zakresie. Po zdjęciu silników obrotu z reduktorami i kolumny obrotu okazało się jednak, że uszkodzenia są tak rozległe, że żadna z kilku firm spawalniczych nie chciała się podpisać pod taką naprawą. Widać też było ślady wcześniejszych prób spawania.
Decyzja: wymiana płyty nośnej
Właściciel zdecydował się na wymianę całej płyty nośnej. Naszym zadaniem było złożenie maszyny tak, by można ją było bezpiecznie przewieźć. Zamontowaliśmy silniki obrotu z reduktorami (ich śruby także były pourywane – poszły nowe), podłączyliśmy oznaczone kolorami przewody, a po dwóch miesiącach postoju uruchomiliśmy maszynę na zewnętrznym zasilaniu, bo akumulatory były rozładowane. Następnie podnieśliśmy nadwozie, wjechaliśmy podwoziem, skręciliśmy wieniec, zamontowaliśmy kolumnę obrotu i zalaliśmy olej w zwolnicach.
Wnioski
- Urwane śruby wieńca obrotu to często objaw, a nie przyczyna – warto sprawdzić konstrukcję wokół nich.
- Przy maszynach tej wielkości pozornie drobna usterka może oznaczać poważną operację serwisową.
- Nie każde pęknięcie da się bezpiecznie pospawać; przy nośnych elementach nadwozia wymiana bywa jedynym odpowiedzialnym rozwiązaniem.
Demontaże podwozi, wymiany śrub i wieńców obrotu wykonujemy w ramach naszego serwisu maszyn budowlanych.
Zobacz film z naprawy: Dlaczego żaden spawacz nie chciał tego naprawić? CAT 374F L
