Producent tego nie przewidział! Przerobiliśmy Liebherra 566

Ładowarka Liebherr L566 z 2013 roku została kupiona od nas przez stałego klienta i miała trafić do bardzo wymagającej pracy – na składowisko odpadów. Przed wydaniem przygotowaliśmy ją do tych warunków. Zakres prac był szeroki, a jeden z elementów musieliśmy zaprojektować sami, bo producent go nie przewidział.

Uszczelnienie siłowników

Siłowniki podnoszenia i skrętu wykazywały wycieki. Uszczelnienia zgarniające (pyłowe) były popękane, a wewnętrzne dosłownie rozsypywały się w palcach. Po wymontowaniu siłowników (olej spuszczony do przygotowanego pojemnika) rozebraliśmy je na warsztacie:

Szybkozłącze i łyżka

Klientowi zależało na szybkozłączu. Żeby dopasować je do tej maszyny, przerobiliśmy łyżkę. Przy montażu szybkozłącza zastosowaliśmy podkładki pod sworznie i uszczelnienia, a przed pierwszym uruchomieniem ręcznie podsmarowaliśmy punkty, zanim zacznie działać centralne smarowanie. Łyżka jest podpięta, zabezpieczona, a złącze hydrauliczne działa.

Osłony wału – rozwiązanie „pod wysypisko”

Na składowisku folie, taśmy, sznurki czy przewody łatwo nawijają się na wał napędowy, co może skończyć się poważną awarią i przestojem. Fabrycznie maszyna nie ma przed tym ochrony, dlatego dorobiliśmy i zamontowaliśmy własne blachy osłaniające wał.

Bezpieczeństwo i przegląd

Po testach maszyna trafiła do klienta.

Wnioski

Zobacz nasz serwis maszyn budowlanych oraz ofertę maszyn budowlanych.

Zobacz film z naprawy: Producent tego nie przewidział! Przerobiliśmy Liebherra 566